×
W co ubrać dziecko do przedszkola?!

W co ubrać dziecko do przedszkola?!


Powrót Julcia do przedszkola zbliża się wielkimi krokami. Przez ostatnie dni kompletowałam ubranka, strój na gimnastykę i przybory do mycia ząbków. Zostały nam do kupienia tylko buciki i będę mogła powiedzieć, że jesteśmy w pełni gotowi na wrzesień - przynajmniej od strony "wyprawkowej".
W tym roku nasze wakacje były dość mocno wypełnione i nie daliśmy Julciowi zbyt wiele czasu na odpoczynek w domu. Mam nadzieję, że te ostatnie dwa tygodnie sierpnia pozwolą nadrobić zaległości i z uśmiechem wróci do przedszkola.

Kiedy dwa latemu po raz pierwszy przygotowywałam się na pójście Julka do przedszkola byłam dosłownie zielona. Oczywiście miałam listę z rzeczami, które muszę kupić i ściśle się tego trzymałam. Ale na liście nie było napisane jakie kupić ubrania dla dziecka.
Szafa Julka zawsze była wypełniona po brzegi. Nie ukrywam, że często kupowałam ubrania, które bardzo mi się podobały, ale ponieważ nie miały wiele wspólnego z wygodą, to zdarzało się, że Juluś nawet raz ich nie założył. I podobnie było z pierwszą wyprawką ubraniową do przedszkola, w której nie brakowało eleganckich spodni z szelkami i uroczych (drapiących!) sweterków. Oczywiście kupiłam też nowe dresy, bluzeczki, t-shirty i na szczęście to one zdominowały przedszkolną garderobę Julusia :)

Żeby kolejni rodzice, którzy wysyłają swoje pociechy do przedszkola nie popełniali takich błędów jak ja, przygotowałam dla Was małą ściągawkę.
Są to wskazówki poparte moim doświadczeniem (bo po dwóch latach wiem już znacznie więcej ;)), doświadczeniem innych mam i poradami Pań pracujących  w przedszkolu.

Jak teraz ubieram Julcia do przedszkola?

Najważniejsza zasad: ubrania dla dziecka muszą być wygodne! Nie mogą być zbyt luźne, nie mogą spadać, ani uciskać Julka. Nie mogą mieć żadnych trudnych do odpięcia guzików, ani zacinających się zamków. Wybieram takie ubranka, które wiem, że Julcio bez problemu sam zdejmie, a później sam założy. Przydaje się to szczególnie podczas korzystania z toalety i kiedy maluchy przebierają się na gimnastykę.

Kiedy na zewnątrz jest ciepło przygotowuję Julkowi krótkie spodenki. W pozostałe, chłodniejsze dni (czyli jakieś 3/4 czasu spędzonego w przedszkolu) dominują długie spodenki dresowe. Bez wątpienia są najwygodniejsze. Wybieramy luźne, zazwyczaj na gumce, czasem z dodatkowym wiązaniem w pasie. Jeansy i eleganckie spodnie zostawiam na uroczystości przedszkolne, m.in. Dzień Mamy i Taty czy Dzień Babci i Dziadka.
Dla dziewczynek polecam wygodne, bawełniane spódniczki, legginsy i oczywiście dresiki :)

Julek nie chodzi do przedszkola w koszulach ani swetrach. Ma na sobie wygodne, nie ograniczające ruchów t-shirty i miękkie bluzki. Te eleganckie ubranka, podobnie jak przy spodniach zostawiamy na uroczystości przedszkolne. Jest jeszcze jedna rzecz, na którą zwracam szczególną uwagę przy bluzkach z długim rękawem - rękawki nie mogą być zbyt ciasne. Dzieci często chodzą do łazienki, często myją rączki i nie chcę, aby Julcio męczył się z ich podwinięciem. 


Materiał z jakiego są wykonane ubrania musi być przyjemny w dotyku - nie może być szorstki i nie może drapać. Przyznam, że zaraz po zakupie często odcinam metki w ubrankach, a to dlatego, żeby nie drażniły mi dziecka :)

Staram się ubierać Julka "na cebulkę", tak aby zawsze mógł rozebrać się do t-shirta albo założyć dodatkową bluzę, kiedy jest chłodniej. Dzięki temu nie zgrzeje się ani nie zmarznie w przedszkolu. Zazwyczaj kupuję bluzy rozpinane - na zamek błyskawiczny albo napy - łatwiej i szybciej jest je założyć. A kiedy dzieci szykują się na spacer czy zabawę w ogrodzie to w szatni jest spore zamieszanie :)

I to co najważniejsze dla Julcia - ubrania muszą mu się podobać! Wtedy chętnie je zakłada i sam czuje się w nich dobrze :) A najlepiej byłoby, gdyby wszystkie byly niebieskie, miały paski i kieszonkę :)

Szczególna uwagę zwracam na kapcie jakie kupuje Julkowi do przedszkola. Oczywiście na zakupy idziemy razem, ponieważ każdy bucik musi być przymierzony przez dziecko. Wybieramy kapcie zapinane na rzepy albo wsuwane z gumkami, nad nauką sznurowania butów dopiero pracujemy. Kupujemy kapcie, które Julek bez problemu sam zdejmie i sam założy. 


Wszystkie ubranka wierzchnie, kurteczki, bluzy, strój do gimnastyki i worek zawsze podpisuję. Korzystamy z naprasowanek kupionych w podpisane.pl. Dzięki temu Julcio wraca do domu w swoich ubraniach, a na gimnastyce ćwiczy w swoim stroju :)

Zazwyczaj wychodzę do pracy kiedy Julcio jeszcze śpi. Rano zawsze ma przygotowane ubranka do przedszkola, które sam zakłada. Już w zeszłym roku przedszkolnym zdarzało się, że odbierając go z przedszkola miał na sobie inne ubrania niż szykowałam. Na szczęście swoje ;) Kiedy spytałam dlaczego nie założył tego, co miał przygotowane, odpowiadał, że wolał bluzkę w paski, spodnie w innym kolorze albo z inną kieszonką. No cóż, zaczęło się :) Teraz jadąc na zakupy po ubrania dla Julcia zabieram go z sobą - wiem, że jak sam sobie wybierze, to też prędzej je założy. A ładnych ubranek, które przyciągają również wzrok dzieci nie brakuje!

Ubranka przedstawione na zdjęciach pochodzą ze strony www.bananakids.pl

















4
Copyright © 2016 Dziecięce Inspiracje , Blogger