×

Bez kaloszy ani rusz !

     Czego nie może zabraknąć w szafie malucha? Oczywiście- kaloszy!  Nie wyobrażam sobie, że moglibyśmy ich nie mieć.           Spakowałam je na nasz ostatni kilkudniowy wyjazd nad morze i mimo, iż pogoda była piękna, Julcio kalosze zakładał każdego dnia.
Przydają się o każdej porze roku, na deszcz, na plażę, do lasu i na zwykły spacer.

    Sama pamiętam jak będąc dzieckiem uwielbiałam skakać po kałużach, taplać się w błocie, spacerować w deszczu. Nie mogłabym zabronić takich zabaw synkowi. Julek jak tylko zakłada kalosze wie, że czeka go doskonała zabawa. Nasze gumowce od Cayole nie przemakają, są cieplutkie i bardzo wygodne. A ja się nie boję kataru, przeziębienia, czy mokrych nóżek synka. Przy każdym, nawet ekstremalnym testowaniu skarpetki zawsze były suche. Ogromnym plusem bucików Cayole są wymienne wkładki, które w każdej chwili można zmienić i uprać.
     Nad morzem Julcio swobodnie skakał w swoich gumowcach, łapał morskie fale, biegał po zroszonej trawie, korzystał z placu zabaw, a nawet wspinał się po ściance wspinaczkowej.  Uśmiech na jego twarzy, wygłupy, sprawiały, że i my byliśmy o wiele szczęśliwsi.

     Myślę, że minęły już czasy kiedy kalosze zakładane były tylko do pracy w polu, czy ogrodzie. Dziś ubierają je nie tylko maluchy, ale i dorośli. Są modne, ponadczasowe i doskonale prezentują się w przeróżnych zestawieniach. A przy tym są wygodne i szybkie do nałożenia, co przy dzieciach ma niemałe znaczenie.
     Te piękne kalosze, nie tylko żółte jak nasze, ale wiele innych, równie kolorowych dostaniecie w sklepie Cayole.


2 komentarze:

  1. Aga, mama dwójki urwisów2 czerwca 2015 23:01

    Dokladnie. My do kaloszy obowiązkowo pakujemy parasol i płaszcz od deszczu. Skip Hop tez ma świetne produkty w tym temacie. A Wasze żółte kalosze wymiataja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piękne te kalosze :) Widziałam podobne u nas w sklepie, w Mszczonowie, ale nie miały wkładki i pewnie się umywają jakościowo do tych w poście.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dziecięce Inspiracje , Blogger