×

Zerówka w szkole czy w przedszkolu? Jedna z najtrudniejszych decyzji rodziców przedszkolaka!


Jeszcze kilka miesięcy temu nie miałam wątpliwości, żeby zapisać Julcia do zerówki szkolnej. Z czasem jednak zaczęłam się wahać czy to będzie dobra decyzja i jak się okazało nie tylko mnie spędzało to sen z powiek. Zaczęłam rozmawiać na ten temat z innymi mamami, z Paniami  nauczycielkami i niejeden wieczór w domu spędziłam z Tomkiem na analizowaniu wszystkich za i przeciw. Decyzja naprawdę nie jest prosta. Każdy rodzic chce jak najlepiej dla swojego dziecka, a każde dziecko też jest inne, inaczej się rozwija, ma inne potrzeby. Decyzja jaką w tym momencie podejmujemy z pewnością będzie miała istotny wpływ na kolejne lata życia i edukacji naszego malucha.

Spróbowałam zebrać kilka informacji dotyczących edukacji dziecka zarówno w zerówce przedszkolnej, jak i szkolnej. Nie ma tu argumentów ZA ani PRZECIW - ale są fakty, które potwierdzają się w większości placówek. Podpunkty te nie dają jednego, najlepszego dla każdego dziecka rozwiązania, ale być może pomogą w podjęciu decyzji. Jeśli jeszcze coś byście dodali do tych punktów - napiszcie! Z pewnością nie jeden rodzic będzie Wam wdzięczny.

Zerówka w przedszkolu
  • Dziecko zna miejsce, w którym się otacza - zna budynek, szatnię, salę, toaletę, dzięki czemu czuje się pewniejsze,
  • Dziecko bezpieczniej czuje się w środowisku, które zna,
  • Dziecko przebywa z Paniami, które zna i co bardzo ważne - Panie znają dziecko,
  • Dziecko ma kontakt i bawi się ze swoimi kolegami i koleżankami, które już od jakiegoś czasu zna,
  • Dzieci przebywają razem i większość rzeczy robią razem (pracują w książkach, słuchają czytanek, jedzą posiłki, ćwiczą),
  • Pomimo tego samego programu nauczania, w przedszkolu jest więcej czasu na zabawę,
  • Sześciolatki chcą się bawić i zerówka w przedszkolu im to umożliwia,
  • Dziecko w przedszkolu dostaje śniadanie, dwudaniowy obiad i podwieczorek, a Panie nauczycielki są w stanie powiedzieć nam ile i co dziecko zjadło,
  • Dziecko może zostać w przedszkolu dłużej i cały czas jest pod opieką "swoich" Pań - bez względu na to czy odbierzemy je o 13 czy o 16,
  • Możemy tez przyprowadzić dziecko do przedszkola wcześniej niż o godz.8.00,
  • W przedszkolu płacimy za wyżywienie dzieci,
  • Przedszkole jest czynne w ferie, przerwy świąteczne, a w wakacje wyznaczone są przedszkola "dyżurujące" - to może mieć znaczenie dla rodzin, gdzie dwoje rodziców pracuje,
  • Dzieci spędzają więcej czasu na dworze, na placu zabaw, na spacerach, 
  • Dzieci z tej samej grupy przedszkolnej mogą razem iść do pierwszej klasy.

Zerówka w szkole
  • Dziecko spotyka się nowym, nieznanym dotąd otoczeniem, przez co może czuć się zagubione,
  • Dziecko szybciej przyzwyczaja do realiów szkoły, do której będzie uczęszczać przez najbliższych kilka lat,
  • Dziecko poznaje klasę i wcześniej przyzwyczaja się do szkolnych ławek,
  • Rozpoczęcie nauki w pierwszej klasie nie jest taki szokiem dla dziecka,
  • Dziecko poznaje nowe koleżanki i nowych kolegów,
  • Pomimo tego samego programu nauczania, jest mniej czasu na zabawę niż w przedszkolu,
  • W szkole można zakupić obiad dla dziecka na stołówce, a drugie śniadanie sami musimy spakować uczniowi do plecaczka,
  • Dzieci nie jedzą posiłków w sali, a na stołówce szkolnej,
  • Zerówka szkolna działa od godz 8.00 do godz. 13.00. Po tym czasie dziecko przebywa na świetlicy,
  • Dzieci w zerówce mają swoje przerwy - w innym czasie niż starsi uczniowie, dzięki czemu nie musimy się bać, że maluchy zagubią się wśród uczniów starszych klas,
  • Zerówka w szkole jest bezpłatna,
  • Zdarza się, że Panie które uczą dzieci w zerówce, prowadzą je już do trzeciej klasy - w takiej sytuacji jest łatwiej i dzieciom i wychowawcom,
  • Dzieci w szkole czują się bardziej dorosłe, co je dodatkowo motywuje do nauki.

Juluś będzie chodził do zerówki w przedszkolu. Podjęliśmy decyzję kierując się wieloma powodami, choć przyznaję, że są i takie przemawiające ze zerówką szkolną. W podjęciu decyzji troszkę nam pomogli niektórzy rodzice dzieci z grupy przedszkolnej Julcia - szczególnie Ci, których dzieci również będą uczęszczały do zerówki w przedszkolu. Juluś pójdzie do pierwszej klasy z kilkoma kolegami i koleżankami, które zna od kilku lat. 
Nie boję się tego, że synek może sobie nie poradzić z materiałem jakiego będzie się uczył w pierwszej klasie, ponieważ wiem, że pójdzie do szkoły dobrze przygotowany. Panie, które teraz pracują z dziećmi już przygotowują je do zerówki. Poza tym w domu też nie siedzimy z założonymi rękami :) Juluś zna większość literek, próbuje czytać wyrazy i pięknie liczy. On sam zapytany, gdzie chciałby chodzić w nowym roku powiedział, że do przedszkola.

Bez względu na to jaką podejmiemy decyzję, będzie ona słuszna, ponieważ kierujemy się tym, co najlepsze dla naszych dzieci i to my rodzice znamy je najlepiej. Czasem może też pomóc rodzicielska intuicja, choć w tak ważnej kwestii lepiej jest kierować się solidnymi argumentami :) Warto też zapytać samo dziecko, gdzie chciałoby rozpocząć swoją przygodę z nauką - nasze sześciolatki mogą nam pomóc w ułatwieniu tej decyzji.













23 komentarze:

  1. Jakbym mogła to też bym podjęła taką decyzję. Niestety, w naszym przedszkolu nie ma zerówki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zerówka zawsze kojarzyła mi się z przedszkolem. Moja siostra żałuje, ze posłała córkę wcześniej do szkoły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo trudna decyzja i do końca nie wiadomo, czy sie zrobiło dobrze ;/

      Usuń
  3. mój syn chodził do zerówki w szkole i byłam z tego bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  4. Dodam, że w naszej zerówce wcale nie było typowych szkolnych ławek tylko 5 osobowe okrągłe stoliki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od placówki :) Najważniejsze, jeśli dziecku się podoba :)

      Usuń
  5. Moja córka poszła do pierwszej klasy jako sześciolatka! Trochę to było wcześnie dla niej mentalnie, ale.... w przedszkolu by się budziła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przede mną taka decyzja dopiero za dwa lata, ale na dzień dzisiejszy myślę, że zostawię syna w przedszkolu...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie mam tego dylematu ale w moim przypadku chyba bym wybrała zerówkę w szkole. Wiem, że zabrzmię jak wyrodna matka ale obecnie mój synek chodzi o przedszkola prywatnego które kosztuje na prawdę sporo. W gminie jest zbyt mało placówek i nie było szans na Państwowe. Jeśli miałabym wybór chyba dałą bym synka do zerówki w szkole bo oznaczałoby to że odejdą mi roczne koszty związane z prywatnym przedszkolem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z pewnością nie brzmi jak wypowiedź wyrodnej matki :) Zrozumiała sprawa!

      Usuń
  8. My mamy tak fantastyczne przedszkole, że nie tylko syn został w nim w zerówce, ale najchętniej chciałabym żeby otworzyli w nim też szkołę, bo aż płakać mi się chce jak myślę, że to ostatnie miesiące, kiedy syn tam chodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I my jesteśmy bardzo zadowoleni z przedszkola, dlatego zdecydowaliśmy się zostawić Julcia jeszcze na ten ostatni rok.

      Usuń
  9. My jeszcze mamy sporo czasu na taką decyzję, ale też bym miała z tym problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wbrew pozorom, to jest bardzo trudny temat ;/

      Usuń
  10. Też bym wybrała przedszkole, tym bardziej ,że razem z kolegami i koleżankami pójdzie do tej samej pierwszej klasy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był jeden z argumentów, który miał wpływ na naszą decyzję.

      Usuń
  11. Co do przerw w różnych godzinach to chyba zależy od szkoły. Za to u nas pierwsze 3 klasy i zerówka mają oddzielne piętro i starsze klasy tam nie bywają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest ogromny plus. Mnie przerażała myśl, że takie małe dziecko będzie na jednym korytarzu z dużo starszym uczniem.

      Usuń
  12. Katarzyna Mirek17 marca 2018 20:53

    Też w tym roku staliśmy przed tym wyborem i pozostawiliśmy naszego najstarszego syna jednak w przedszkolu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że podejmując taką decyzję zostawimy synka w zerówce przedszkolnej - by mógł jeszcze jeden rok spędzić w znanym i lubianym otoczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój syn chodził do zerówki w szkole. Zresztą sam tak chciał. U nas rodzice decydowali czy zerówka w przedszkolu czy w szkole. Bo wszystko mamy w jednym budynku.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwsze półrocze w szkolnej zerówce za nami. My jesteśmy bardzo zadowoleni. Szkołę mamy 300 metrów od domu, dzieci z klas 0-2 mają oddzielny pawilon, do którego nie zaglądają starsze klasy. Ogromna sala niczym nie różni się od tej w z zerówce przedszkolnej, ba jest od niej większa. Dzieci w grupie jest 15 (w przedszkolu 25). Dzieci mają do dyspozycji salę zabaw (niczym salka w fikolandzie) zajęcia z j.angielskiego i zajęcia komputerowe. To czego się obawialiśmy, to brak posiłków ale dzieciaki świetnie sobie radzą a pani wychowawczyni przypomina im o drugim śniadaniu. Nie ma typowych przerw jak w szkole. Nauczyciel sam podejmuje decyzję w którym momencie kończy lekcję. Córka jest bardzo zadowolona, więc my tym bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. To decyzja, która mam przed sobą. Ale raczej zerówka w szkole- na dzień dzisiejszy ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dziecięce Inspiracje , Blogger