×

Gdańsk z dzieckiem - co trzeba zobaczyć i gdzie warto się zatrzymać!


Nie znam piękniejszego miasta niż Gdańsk. Od prawie dwudziestu lat jestem w nim zakochana po uszy i staram się przynajmniej raz w roku tu przyjechać. Jeszcze kilka lat temu odwiedzałam Gdańsk w różnych porach roku i za każdym razem zachwycał mnie tak samo.
Kiedy jeszcze nie było Julcia na świecie, przyjeżdżałam tu na jesienny Rajd Śladami Przeszłości Gdańska. Przez kilka dni spacerowaliśmy po mieście, poznając jego historię i tradycje. Miałam też znajomego, który zabierał nas na spacery po starym Gdańsku i jak najlepszy przewodnik pokazywał zabytki, odkrywał tajemnice i opowiadał nam dziesiątki ciekawostek o swoim mieście, którego sam był miłośnikiem. Wielokrotnie po powrocie do domu, wybierałam się do biblioteki i wypożyczałam książki, dzięki którym poznawałam Gdańsk coraz lepiej.
Jak urodziłam Julcia, zrezygnowałam z jesiennych wyjazdów i do dziś odwiedzamy Trójmiasto tylko latem. Myślę, że za jakiś czas wrócimy do harcerskich rajdów i do Gdańska będziemy przyjeżdżać częściej, już całą rodziną.

W tym roku spędziliśmy w Gdańsku trzy dni i był to cudowny czas, do którego z radością wracam wspomnieniami. Razem z Tomkiem i Julciem odwiedziliśmy najpiękniejsze zakątki starego miasta, zatrzymaliśmy się w hotelu idealnym dla rodzin z dziećmi, cieszyliśmy się nie tylko wspólnie spędzonym czasem, ale też wyjątkowym gdańskim klimatem.

Gdańsk jest miastem, które oferuje bardzo dużo atrakcji dla zwiedzających, ale nie ma wątpliwości, że najpiękniejsze i najbardziej klimatyczne miejsca oraz zabytki znajdują się w samym sercu starego miasta i to od nich warto rozpocząć poznawanie Gdańska.
Ponieważ większość z nich znajduje się w niewielkiej odległości od siebie, to z łatwością można je odwiedzić jednego dnia, również z małymi dziećmi u boku.

Gdańsk - miejsca, które trzeba zobaczyć!


Długi Targ, który wraz z ulicą Długą tworzy Trakt Królewski, bez wątpienia jest jednym z najchętniej odwiedzanych przez turystów miejsc.Wcale mnie to nie dziwi, ponieważ ja sama jestem po uszy zakochana w "sercu starego Gdańska". Tu tu znajdują się najpiękniejsze, bogato zdobione kamienice, to tu zobaczymy najpopularniejsze atrakcje miasta: Fontannę Neptuna, Dwór Artusa, Ratusz Główny i przepiękne bramy: Zieloną Bramę i Złotą Bramę, które otwierają i zamykają Długi Targ.


Zabytkowa Fontanna Neptuna jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Gdańska i o każdej porze można spotkać przy niej dziesiątki turystów, próbujących zrobić sobie zdjęcie z bogiem mórz i oceanów. Warto zwrócić uwagę na to, że sam Neptun skierowany jest przodem do królewskich kamienic i wykonuje pokłon władcom Gdańska. W prawej dłoni trzyma trójząb, z którego wypływa woda, a u jego stóp znajdują się: syreny, koń morski, pies morski i tryton.


Zaraz za Fontanną Neptuna znajduje się Dwór Artusa, powstały w XIV wieku elitarny salon miasta, miejsce spotkań towarzyskich najwyższej klasy, miejsce handlu i spotkań kupców, miejsce rozrywek, narad, a nawet igrzysk rycerskich. Przed budynkiem znajdują się lwy z herbami Gdańska, a zewnętrzną ścianę dworu zdobią postacie starożytnych bohaterów, medaliony z głowami władców Polski, posągi Sprawiedliwości i Siły, a na jego szczycie mieści się posąg bogini szczęścia - Fortuny.
Obecnie znajduje się tutaj oddział Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.
Bilety wstępu do jego wnętrza kosztują: 10 zł bilet normalny, 5 zł bilet ulgowy, 20 zł bilet rodzinny.

Również blisko Fontanny Neptuna, mniej więcej w połowie Drogi Królewskiej, możemy zobaczyć niezwykle okazały Ratusz Głównego Miasta, dawną siedzibę władz Gdańska, a obecnie również Muzeum Historyczne Miasta Gdańska. Wieża Ratusza wznosi się na ponad 80 metrów, a na jej szczycie znajduje się naturalnej wielkości, pozłocony posąg króla Zygmunta Augusta.
Bilety wstępu do Ratusza Głównego Miasta kosztują: 12 zł bilet normalny, 6 zł bilet ulgowy, 20 zł bilet rodzinny, wejście na punkt widokowy - 5 zł.


Odwiedzając Gdańsk, nie można nie zobaczyć największej w Europie ceglanej świątyni jaką jest Bazylika Mariacka, nazywana często Koroną Miasta Gdańska. Jej budowa trwała aż 159 lat, a żeby wejść na jej wieżę trzeba pokonać 400 schodów. Uwierzcie mi, widok na panoramę miasta z samej góry jest niezapomniany! W jej wnętrzu znajdują się wyjątkowe dzieła nowożytne i średniowieczne, m.in. Piękna Madonna Gdańska, Zegar Astronomiczny, przepiękny Ołtarz Świętej Barbary. Kościół Mariacki jest otwarty dla odwiedzających.
Bilety wstępu do bazyliki kosztują: 4 zł bilet normalny i 2 zł bilet ulgowy, natomiast bilety na wieżę widokową (również do bazyliki): 10 zł bilet normalny i 5 zł bilet ulgowy.


Ulica Mariacka, do której można dojść od bazyliki lub od portu, przechodząc przez Bramę Mariacką, to najbardziej urokliwa i romantyczna uliczka na jakiej byłam. Bogato dekorowane kamienice, przepiękne przedproża, cudne balustrady sprawiają, że mamy wrażenie, jakby czas zatrzymał się w miejscu bardzo dawno temu. Przed kamieniczkami znajdują się stragany z bursztynami, sklepiki z pamiątkami i biżuterią, galerie obrazów i wszystko to razem tworzy wyjątkowy klimat.
My za każdym razem, kiedy jesteśmy w Gdańsku musimy przynajmniej na chwilę zajść na Mariacką.


Spacer Długim Pobrzeżem to obowiązkowy punkt zwiedzania miasta i najbardziej "pocztówkowe" miejsce w całym Trójmieście. Ja za każdym razem, kiedy przechodzę przez most nad Motławą zatrzymuję się, żeby nie tylko zrobić pamiątkowe zdjęcie, ale przede wszystkim, żeby nacieszyć się tym widokiem. Długie Pobrzeże to pewnego rodzaju deptak, który ciągnie się wzdłuż brzegu Motławy. Znajdują się tu liczne kawiarnie i restauracje, stragany z pamiątkami, to tu stoi słynny Żuraw i to tu mieszczą się gotyckie bramy, prowadzące do najpiękniejszych uliczek Gdańska, m.in. Brama Św. Ducha, Brama Chlebnicka, Brama Mariacka, Brama Świętojańska i Brama Zielona, przez którą dochodzimy do Długiego Targu.


Żuraw gdański znajdujący się przy Długim Pobrzeżu jest największym i najstarszym dźwigiem portowym średniowiecznej Europy, który pełni jednocześnie rolę bramy miejskiej.
Ponieważ Żuraw również należy do Narodowego Muzeum Morskiego, odwiedzający Gdańsk mają możliwość zobaczenia go od środka.
Cena biletu normalnego wynosi 8 zł, a natomiast ulgowego - 5 zł.

Najbardziej znany gdański statek "Sołdek" był pierwszym statkiem pełnomorskim zbudowanym w Polsce po II wojnie światowej. Od początku do końca powstawał w Stoczni Gdańskiej, odbył prawie 1500 rejsów i odwiedził ponad 60 portów. W 1981 roku został przekazany Centralnemu Muzeum Morskiemu i każdego dnia statek-muzeum odwiedzają dziesiątki turystów. "Sołdek" zacumowany jest obok spichlerzy na Wyspie Ołowiance, zaraz na przeciwko słynnego Żurawia.
Wstęp na statek kosztuje: 8 zł - bilet normalny, 5 zł - bilet ulgowy.


Koło widokowe AmberSky Gdańsk znajdujące się na Wyspie Spichrzów jest jedną z najnowszych atrakcji miasta i cały czas cieszy się ogromną popularnością. Siedząc w jednej z 36 gondoli, można podziwiać panoramę Gdańska z wysokości 50 metrów, co dla wielu turystów jest dużym wyzwaniem. Wieczorem koło jest podświetlane i wygląda naprawdę pięknie! Nam w tym roku udało się odwiedzić Gdańsk zarówno w ciągu dnia, jak i późnym wieczorem, dzięki czemu mogliśmy nacieszyć się wyjątkowymi widokami :)
Bilet normalny kosztuje 28 zł, natomiast bilet ulgowy 18 zł. Dla dzieci, które nie ukończyły 3 roku życia wstęp jest bezpłatny.


Galeria Starych Zabawek jest miejscem, które zachwyca nie tylko dzieci, ale również dorosłych. Znajdują się tu historyczne eksponaty z lat 1920-1989, a wśród nich m.in.: wagoniki, blaszane domki i pojazdy, misie, drewniane klocki, projektory z bajkami, gry planszowe, plastikowe zabawki popularne w latach siedemdziesiątych, a wśród nich zwierzaki harmonijki. Kto jeszcze o nich pamięta? :)
Galeria znajduje się przy ulicy Piwnej, tuż obok Długiego Targu, a wstęp do niej jest płatny.
Bilet normalny kosztuje 8 zł, a bilet ulgowy 6 zł.


My przez te trzy dni spędzone w Gdańsku spacerowaliśmy po mieście i w ciągu dnia i późnym wieczorem. Po zachodzie słońca Gdańsk jest jeszcze piękniejszy!


Gdzie warto się zatrzymać w Gdańsku?

Kiedy jeszcze nie mieliśmy dziecka, nie zwracaliśmy szczególnej uwagi na to, gdzie się zatrzymujemy. Nigdy nie byliśmy szczególnie wymagający i do szczęścia wystarczało nam wygodne łóżko i ciepła woda w łazience. 
Wszystko się zmieniło wraz z pojawieniem się Julcia na świecie i teraz wybierając miejsce, w którym się zatrzymamy, jesteśmy o wiele bardziej wybredni. Zwracamy uwagę nie tylko na udogodnienia dla rodzin z dziećmi, ale również na to, czy obiekt oferuje atrakcje dla najmłodszych, które nie kryjmy, bardzo szybko się nudzą.

Podczas ostatniej wizyty w Gdańsku zatrzymaliśmy się w idealnym dla nas miejscu - Hotelu Sadova. Ten czterogwiazdkowy hotel znajduje się w samym sercu Gdańska, a od Długiego Targu dzieli nas zaledwie kilka minut spokojnego spaceru. Niewątpliwy atut hotelu, jakim jest jego lokalizacja, pozwolił nam na odwiedzenie starego miasta również późnym wieczorem.


Ponieważ pracownicy hotelu wiedzieli, że przyjeżdżamy z dzieckiem, już wcześniej przygotowali w naszym pokoju dodatkowe łóżeczko dla Julcia. Przyznam jednak, że nie korzystaliśmy z niego, a to wszystko dlatego, że w pokoju mieliśmy ogromne łoże małżeńskie, które szczególnie spodobało się Julkowi.
W eleganckim pokoju typu standard mieliśmy wszystko to, czego potrzebowaliśmy. Poza dużym łóżkiem, biurkiem, szafą,łazienką z prysznicem, mieliśmy do dyspozycji akcesoria codziennego użytku, z których kilkakrotnie korzystaliśmy (m.in. czajnik, szklanki, filiżanki, suszarka, telewizor, internet).


Jeszcze kilka lat temu, kiedy nie było Julcia na świecie nawet nie zwracałam uwagi na to, czy w hotelu, w którym się zatrzymujemy jest plac zabaw albo salka, w której mogą pobawić się dzieci. Teraz jest to jeden z najważniejszych punktów, którymi kierujemy się wybierając nocleg i nie przypadkowo znaleźliśmy się w Hotelu Sadova. 
Julek bardzo szybko odkrył całkiem dużą salę zabaw dla najmłodszych, a my doceniliśmy ją nie tylko za atrakcyjne wyposażenie, ale również za możliwość podglądu dziecka na ekranie zawieszonym w hotelowej restauracji.
Hotel, w którym się zatrzymaliśmy oferuje jeszcze więcej atrakcji dla najmłodszych. Dwa razy dziennie, w godzinach 9.00-11.00, a później 17.00-19.00 organizowane są zajęcia dla dzieci z animatorem, a o godzinie 19.00 jest kino familijne z popcornem w tle :) Nam udało się skorzystać z porannych zajęć i podczas kiedy Julcio bawił się w salce i integrował z innymi dziećmi, my spokojne delektowaliśmy się pyszną kawą. 


Ogromnym atutem hotelu jest pięknie zaaranżowana Restauracja Papieroovka, która oferuje gościom pyszne śniadania w formie bufetu, doskonałe obiadokolacje i wyjątkowe desery.
Pierwszego dnia, zaraz po obiadokolacji pokusiliśmy się o spróbowanie pięknie wyglądających ciast i pomimo tego, że zachwalaliśmy je na wszystkie możliwe sposoby, to Julek, który za ciastami ogólnie nie przepada, nie zdecydował się nawet ich spróbować. Dużym zaskoczeniem dla nas było zachowanie kelnera, który widząc, że naszego synka w ogóle ciasta nie interesują, zaproponował mu deser lodowy, a tego już Julek nie odmówił. Jego ulubione lody pistacjowe połączone z malinami zniknęły z pucharka w kilka minut :)


Jest jeszcze jedno miejsce w Hotelu Sadova, o którym warto wspomnieć - Strefa Relaksu.
Znajduje się w niej 12-metrowy basen rekreacyjny, sauna infrared, profesjonalnie wyposażona sala fitness i Sadova SPA z bogatą ofertą zabiegów kosmetycznych i masaży relaksacyjnych.
Osoby lubiące aktywnie spędzać czas, mają do dyspozycji rowery hotelowe - idealne na zwiedzanie miasta.
Na basenie byliśmy trzy razy i za każdym z nich nie mogłam wyciągnąć Julcia z wody, tak mu się podobało. Zakładaliśmy w pokoju szlafroki, zjeżdżaliśmy windą na dół i w ciągu kilku minut  pływaliśmy w czyściutkim basenie, który i wieczorem i o godzinie 7.00 rano, był tylko do naszej dyspozycji!


Dlaczego warto wybrać Hotel Sadova na rodzinny pobyt w Gdańsku?
  • doskonała lokalizacja,
  • komfortowe pokoje z udogodnieniami dla dzieci,
  • sala zabaw dla najmłodszych,
  • animacje dla dzieci,
  • kino familijne,
  • basen rekreacyjny,
  • smaczne jedzenie,
  • bogaty wybór potraw.
Niespełna dwa tygodnie temu wyjechaliśmy z Gdańska, a ja już myślę o kolejnym powrocie do uroczych kamieniczek, spacerów brzegiem Motławy i niepowtarzalnego klimatu, jakiego tutaj doświadczyliśmy. 
Każdego, kto jeszcze miał okazji zobaczyć Gdańska ogromnie zachęcam do odwiedzenia miasta i sprawdzonego przez nas Hotelu Sadova - doskonałego nie tylko dla rodzin z dziećmi.




















53 komentarze:

  1. Wspaniały opis i cudowne zdjęcia. Widać, że było aktywnie i sporo udało się Wam zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście było bardzo aktywnie. Byliśmy jeszcze w oliwskim ZOO, ale to pokażę później ;)

      Usuń
  2. spędziłam tydzien w Trójmieście :) byłam w tych miejscach, o których pisałaś, ale na koło się nie zdecydowałam bo obok się tyle buduje ze chyba nic nie widać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, pomimo tego, że rzeczywiście dużo się buduje, to z samej góry jest przepiękny widok i naprawdę jest na co popatrzeć!

      Usuń
    2. Polecam DARMOWY punkt widokowy w Gdańsku Oliwie "Pachołek"

      Usuń
  3. Małgośka S.30 lipca 2018 19:16

    Ja też uwielbiam Gdańsk i uwielbiam do niego wracać. Zwróciłam uwagę na hotel, nie znałam go wcześniej. Zawsze wybieramy miejsca, w których nasza Antosia będzie miała zajęcie i gdybym wiedziała, że tak blisko Długiego Targu jest takie miejsce, już dawno bym tam była!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że i ja wcześniej nie znałam Hotelu Sadova, a bardzo często zostawialiśmy samochód na Długich Ogrodach, tuż przy hotelu :)

      Usuń
  4. Nigdy nie byłam w Gdańsku i teraz wiem, że to był błąd. Pod koniec sierpnia mam 10 dni urlopu i już wiem, gdzie się wybiorę. Mam nadzieję, że w tym hotelu będzie dla nas miejsce ;)
    Magda :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto próbować :) Jestem pewna, że Gdańsk Ci się spodoba!

      Usuń
  5. Aneta Woźniak31 lipca 2018 11:42

    Byłam w Gdańsku jakieś 15 lat temu i nigdy nie po drodze było nam tam wrócić. Zazwyczaj wybieramy na wakacje Kołobrzeg albo Władysławowo-0 mniej tłumów niż w Gdańsku. Widzę jednak, że miasto nadal jet piękne i może kolejny urlop zaplanujemy właśnie w Trojmieście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ze w Gdańsku nie brakuje tłumów, ale dla każdego znajdzie się miejsce :) Ogromnie polecam wypoczynek w Trójmieście!

      Usuń
  6. Bardzo przydatny wpis nie byłam w Gdańsku ale teraz napewno odwiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdjęcia! Miasto jest rzeczywiście urocze i dziecku może się spodobać bardzo :) Fana zachęta do odwiedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Gdańsk jest tak piękny, ze i zdjęcia super wychodzą ;P

      Usuń
  8. kto był w Gdańsku ale nie widział Neptuna ten tak na prawdę nie był w Gdańsku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny poradnik. Sama byłam tylko raz w Gdańsku i to jako dziecko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto odwiedzić Trójmiasto po latach. Ja sama zupełnie inaczej postrzegam je teraz, niż kilkanaście lat temu.

      Usuń
  10. Centrum Gdańska znam jak własną kieszeń, zna chyba każdy, kto tam bywa. Za to obrzeża i ciekawe miejsca nadal są tajemnicą do odkrycia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zrobiliśmy już dwa razy rodzinny wyjazd do Gdańska, miłe wspomnienia i moc wrażeń za każdym razem. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny hotel, już lecę do strony, też mam małego smyka ktorrgo chętnie bym zabrała do Gdańska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealny dla rodzin z dziećmi :) Wy odpoczniecie, a dzieci się wybawią ;)

      Usuń
  13. Nie jestem małym dzieckiem, ale świetnie bawiłam się w Gdańsku w Centrum Hewelianum, ale ja po prostu lubię takie miejsca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam przyjemność być w Hewelianium kilka razy i za każdym razem świetnie się bawiłam :) To miejsce i dla dzieci i dla dorosłych :)

      Usuń
  14. Super relacja. Następnym razem jak będę w Polsce odwiedzę Gdańsk i pójdę zobaczyć te stare zabawki :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam szczęście mieć rodzinę w Trójmieście, z radością jeździliśmy tam z dziećmi. Zakochały się w morzu i teraz żeglują. Jedyne co mi przeszkadza w Gdańsku, w miejscach wymienionych na blogu, to tłum turystów. Ale cóż zrobić, każdy chce je obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt :) Nie ma chyba pory dnia, żeby były tam pustki. Z drugiej strony nie pospacerować po Długim Targu czy wzdłuż Motławy, to jak nie być w Gdańsku ;)

      Usuń
  16. Piękna fotorelacja! A Trójmiasto uwielbiam za ten klimat! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdańsk to piękne miasto :) Uwielbiam je :) Co prawda odwiedzam go co roku latem, ale i tak za każdym razem zachwyca mnie czym innym :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam Gdańsk, miasto ma swój klimat! Staram się odwiedzać go co roku i zawsze ląduję w tych samych miejscach, czyli na Długim Targu, pod Fontanną Neptuna i w restauracjach przy brzegu rzeki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z nieba mi spadłaś z tym wpisem :) Tak się składa, że planuję w Gdańsku Sylwestra :) Ostatni raz byłam tam dobrych 15 lat temu, więc pewnie dużo się zmieniło :) Dzięki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawy i pomocny post. jak będziemy się wybierać do Gdańska, to z pewnością do niego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam w planach w koncu się tam wybrac. Mam nadzieję, że niedługo to zrobimy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię Trójmiasto ;) Z synkiem jednak jeszcze nie byłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam to miasto i straaasznie tęsknię za morzem !

    OdpowiedzUsuń
  24. Widać, że świetnie się bawiliście. Bardzo lubię zwiedzać z moim Synkiem

    OdpowiedzUsuń
  25. Gdańsk jako miasto oferuje tak wiele, że nawet i z dzieckiem, a może zwłaszcza z nim, warto go odwiedzić i zwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
  26. Tez lubię Gdańsk :-)
    Często tam bywamy , bo blisko mamy :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi Gdańsk tównież bsrdzo się pidibał, ale półwysep helski mnie oczarowal.
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdańsk to dla mnie wspomnienia dziecięcych wakacji, co roku tam byłam

    OdpowiedzUsuń
  29. Gdańsk jest jednym z najpiękniejszych miast Polski, o długiej i skomplikowanej historii. Szkoda, że bywam w nim tak rzadko.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dziecięce Inspiracje , Blogger