×

Remont w pokoju dziecka, a może wielka przeprowadzka? Jak my to kochamy!



Nie wiem czy tylko ja tak mam, czy to ogólna cecha kobiet, ale uwielbiam remonty – począwszy od tych drobnych, kosmetycznych poprawek, po wielkie przeprowadzki, które trwają tygodniami.
Fakt, że po kilku dniach mam dość zmian i chciałabym już widzieć efekt finalny swoich działań, to jednak zaraz po remoncie mam ochotę na kolejne zmiany!

Cztery lata temu zmieniliśmy mieszkanie. Przeprowadziliśmy się z kawalerki do dużego mieszkania, w którym każdy ma miejsce dla siebie, mamy pokój rodzinny i wnętrze, o którym zawsze marzyłam –   pokój dziecka.
Remonty są wspaniałe – całe to projektowanie, aranżowanie, wybieranie kolorów farb, mebli i dodatków sprawia mi ogromną przyjemność. Przyznam jednak, że przy wielkich przeprowadzkach  już nie jest tak przyjemnie. 
Nasza przeprowadzka była bardzo szybka. Szybko sprzedaliśmy stare mieszkanie i błyskawicznie je opuściliśmy. To wszystko działo się w listopadzie i zarówno my, jak i nowy właściciel naszej starej kawalerki zamierzaliśmy przed świętami zamieszkać w nowych wnętrzach. Nic dziwnego, prawda? :)
Bardzo szybko musieliśmy wszystko spakować i w ostatnich dniach wyprowadzki żyliśmy dosłownie na pudełkach.  I kilku walizkach :)

Z pudełkami jakoś sobie radziliśmy, ale zorganizowanie transportu lodówki, pralki i mebli, które zamierzaliśmy zachować, to było prawdziwe wyzwanie.
Mięliśmy ułatwione zadanie ponieważ nie przeprowadzaliśmy się daleko. Nowe mieszkanie kupiliśmy w tej samej części miasta., ale gdybyśmy przeprowadzali się dalej, to chyba bym uciekła przed problemem :) Całe szczęście istnieją osoby i instytucje, na które można liczyć w takich sytuacjach. Gdybyśmy musieli przetransportować cięższy sprzęt i meble gdzieś dalej,  to teraz skorzystalibyśmy z serwisu Furgonetka Giełda


Jak to działa? Kiedy potrzebuję transportu, umieszczam ogłoszenie na platformie Furgonetki wpisując swoje oczekiwania. Zamieszczenie ogłoszenia jest bezpłatne - chyba jej twórcy rozumieją, że remonty i tak wiążą się z dużymi kosztami. 
Ja zamieszczam ogłoszenie, a przewoźnicy, którzy są w stanie zrealizować moje zlecenie, wyceniają je i przesyłają mi odpowiedź. Wiem, że mogę liczyć na korzystne ceny, ponieważ konkurencja wśród nich jest duża, więc nie mają możliwości szaleć z cenami. Na samej platformie zarejestrowanych jest ponad 4500 firm transportowych, dzięki czemu jest w czym wybierać.

Może z przewiezieniem kilku pudełek z ubraniami jestem w stanie sobie sama jakoś poradzić, to jednak z szafkami kuchennymi, sprzętem AGD, łóżkiem czy narożnikiem już może być trudniej. I wtedy warto zajrzeć na platformę Furgonetka Giełda. 

Przyznam, że w najbliższych latach nie zamierzam się przeprowadzać – bardzo dobrze nam jest tu, gdzie mieszkamy, ale jakiś remoncik z pewnością nas czeka :)
Wiosną odmienialiśmy pokój Julcia (już chyba trzeci raz, odkąd tu mieszkamy!), jesienią skończyliśmy remont sypialni, a przed nami jeszcze kuchnia i pokój dzienny. Pomalujemy ściany, wymienimy meble i będzie pięknie!
Temat transportu nowych mebli nie będzie już dla mnie problemem, ponieważ wiem, jak sobie z nim poradzić. Ciekawa jestem jak Wy przewozicie meble? Korzystaliście kiedyś z Furgonetki Giełda?



4 komentarze:

  1. Moja mama ostatnio korzystała z tego serwisu! Kupiła dla babci pralkę i nie było jak jej przetransportować. Z Furgonetką wyszło szybciej i taniej niż jakby tata miał przewozić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię małe remonty i odświeżanie, polegające głównie na zmianie dodatków. Te większe to zawsze wyzwanie, które mnie przeraża ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam remontów nie lubię - uwielbiam za to przesuwać meble...:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Remont kuchni to jedno z większych wyzwań. No może łazienka to przebija :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dziecięce Inspiracje , Blogger